Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~Poetyckapisanka

Mysle ze Twoj tekst jest zbyt opisowy a puenta niewyrazna w ogromie wyprzedzajacego ja tekstu.. Poza tym zachowanie interpunkcji i stawianie wielkich liter mimo braku bledu w poezji, ogolnie wyglada nieestetycznie.Mysle ze rowniez zle zakwalifikowales swoj wersz, wiersz wolny to wiersz przede wszystkim niezawierajacy interpunkcji, warto zwrocic uwage na brak rytmu dajacy sie we znaki. Mimo ze nie masz ochoty stosowac regul, czego nie neguje, to proponowalabym nie zaczynac zdania od "a".Przepraszam za brak polskich znakow, aczkolwiek nie jest to skutkiem mojej ignorancji a mozliwosci technicznych.


1. To nie jest wiersz wolny, trzymasz się podstawowych zasad, stosujesz interpunkcję (nawet błędnie) i do tego w żaden sposób nie odchodzisz od ogólnie przyjętych norm, więc to jest forma klasyczna.
2. "Ciebie" z małej, w poezji nie stosujemy wielkich liter i to nie jest argument "za" wierszem wolnym, to jest błąd, to się nie broni.
3.Trochę to przegadałaś, takie lanie wody wyszło.
4. Popraw błędy, wiersz mnie nie zaciekawił, miliony takich tekstów istnieją na świecie, może gdybyś ładniej ubrała końcówkę, to chociaż puenta by coś zmieniła?
5. "na wieczność, na zawsze" - wieczność jest raczej owym "zawsze", nie? Użyj innego słowa np. "na zabój, na wieczność, mimo wszystko" - chociażby.
6. Wrócę do interpunkcji i innych błędów, tak, by moja propozycja była w całości:

"Już zapomniałam jak się tańczy
na boso, na balu, na stole.
Już zapomniałam jak się pije
ze szklanki, na szczęście, na zdrowie.
Już zapomniałam jak się wróży
na przyszłość, na dwoje.
Już zapomniałam jak się chodzi
na opak, na szpilkach, na palcach.
Już zapomniałam jak się krzyczy
na kogoś, na meczu, na strajkach.
Już zapomniałam jak się nie kocha
na zabój, na wieczność, NA ZAWSZE.(!)
Już zapomniałam jak się żyje, (!)
gdy na ciebie nie patrzę."(!)


I ogólnie, ten wiersz, moim zdaniem, jest przeciwieństwem samego siebie, bo

1."Już zapomniałam jak się tańczy
na boso, na balu, na stole.
Już zapomniałam jak się pije
ze szklanki, na szczęście, na zdrowie.
Już zapomniałam jak się wróży
na przyszłość, na dwoje.
Już zapomniałam jak się chodzi
na opak, na szpilkach, na palcach.
Już zapomniałam jak się krzyczy
na kogoś, na meczu, na strajkach."

Do tego momentu wskazuje, że się kogoś straciło, że to, co robiło się z kimś, dla kogoś, przez kogoś itp. zniknęło aż tu nagle

"Już zapomniałam jak się nie kocha
na zabój, na wieczność, na zawsze.
Już zapomniałam jak się żyje
gdy na Ciebie nie patrzę."

adresat wraca i zapominamy jak to jest bez niego?
Powinno być "już zapomniałam jak się kocha(...) już zapomniałam jak się żyje gdy na ciebie patrzę" - albo inny początek, coś, co wskazuje na samotne życie, opisuje je. Jeśli się mylę, to proszę powiedz, jak mam to rozumieć.

Pozdrawiam, I.J


Poezji się nie rozumie, poezję się czuję...To opis urodzin (87) zmarłej osoby, czyli przyjęcie "odbywa się' w Niebie Resztę pokombinuj.


A gdzie ja pisałam cokolwiek o "zagraj"...
Gdzie ja mam błąd w otwarciu swojego opisu? Uważam jednak, że wiersz mimo wszystko wymaga większej pracy niż opis(o jakikolwiek Ci chodzi), czy komentarz...

Estetyka nie ma tu nic wspólnego masz błędy w tym wierszu i nie umiesz się do tego przyznać, proste


1. powinno to być nazwane miniaturą
2.fajnie by było gdybyś to rozłożyła na części, bo tak to wygląda jak fragment książki albo sentencja, a nie wiersz
3. jest w tym treść, na którą się głowiłam z kilka minut, ale podołałam, chyba. Moja interpretacja mi się podoba i wtedy peelowi biję brawo, bo choć to oczywiste, to nie każdy jest tego świadomy.
4. Propozycja:

"było gorzko
gdy rozgryzało się

tych idealistów

- do rozłożenia nóg

- nie do pogruchotania kości ".

Za treść dałabym BDB, za formę? SŁABE, za przesłanie BDB, za to, że nie wysilasz się w tytułach, chyba że to taki Twój styl? Z tego co widzę przecież dajesz normalne tytuły, więc POW.PRZECIĘTNEJ,, za to, że to takie niełatwe do rozgryzienia i moja wyobraźnia ma pole do popisu -BDB. Za to, że jednak powinna być miniatura, mimo że to wiersz wolny, choć tutaj przydałaby się interpunkcja (co prawda zaważyłaby wtedy na interpretacją) - DB klasyfikacja jest moim zdaniem ważna, wprowadzasz w błąd.Nienawidzę średniej, ale tym razem się nią posłużę hmm liczyłam tak, że oceny 1- 8, wyszło mi 5,66 - dobre, i sama uważam, że taka ocena powinna być.

Pozdrawiam I.J


Hmmm czytałam to kilka razy i owszem widzę rytm, ale również jego rażące załamania, nawet jakby wstawić poprawnie interpunkcję, by nie można mi zarzucić, ze się mylę, to i tak się rzuca w oczy...

"mimo że wśród jego przodków było wielu zmarłych
wciąż żywo interesował się pożyciem spożyciem oraz
byciem w niebycie " - "bycie w niebycie" - choćby ten fragment...

Zachowanie rytmu zauważam tylko " taktyka że innym bywał od innych
przynajmniej nikt go nie pytał gdy było coś czasem nie
tak wybierał maskę z tych bardziej niewinnych i obrażał

ją twarzą na wznak " w tym fragmencie, bo to "to nawet" psuje resztę...


Jeśli stosujesz interpunkcję, to proszę stosuj się do niej. Jeśli raz stawiasz kropkę, a później nie i do tego wielka litera to się robi bałagan. Poza tym literówka "dmuchawca" a nie"dmuchwca".

Poprawa:

Przemija lato w tę noc lipcową,
z każdą godziną go coraz mniej.
Oddechy ciepłe zabiera ze sobą, - "ze", a nie "z"
by na świat wpuścić kolejny dzień. - wpuszcza się do środka, jak jesteś w domu to wpuszczasz do niego gości, a tutaj poprawną formą by było "wypuszczać"

Jeszcze jest bujne i soków pełne,
jeszcze swą dłonią przypala kark.
Oddechem goni motyle bezczelne - albo kropka, albo przecinek i wtedy mała litera w "lecz".
Lecz już ucieka w złocistą dal.

Tu palcem poczerni leśne jeżyny,
tam polny czerwienią rozdmucha mak. - "tam", bo wcześniej masz przecinek i taki stosujesz zapis w reszcie wiersza.
Rozwstydzi na miedzy, krzewy, jarzębiny - rozwstydzi? a nie czasami "zawstydzi"? ; "krzewy jarzębiny - wymieniasz coś, więc przecinki i po "jarzębiny" kropla bo "I" obok dmuchawca jest z wielkiej.
I dmuchawca klosz rozwieje w świat.-----tutaj też, "świat", nie "swiat".

I biegnie dalej z chichotem ciepłym - albo kropka, co by było błędem, albo przecinek i mała litera w "ku".
Ku sierpniowej porze frunie przez noc.
Zostawi wspomnień suszonych kosz wielki - po "wielkim" - kropka, albo nic i "I" z małej.
I czekać, wyglądać się każe za rok. - czekać się za rok? No niby poprawne, ale dziwnie brzmi...wyglądać się można za siebie, a wyglądać kogoś, więc jeśli zostawiasz to czekać i do tego jest to wyglądać to "się" zmień "siebie", to błąd.

Poza tym ciekawie ubrałeś temat, treść do mnie przemawia, jak ktoś wspomniał, to fakt, są fragmenty godne uwagi, najbardziej druga i trzecia strofa. To najlepsza część Twojego tekstu. Jak ktoś już wspomniał, to napisałeś coś zgrabnego, przyjemnego, nie zaskakuje, bo wierszy o porach roku jest z milion, ale trzeba wiedzieć jak napisać i Tobie to się udało...Popraw błędy, bo z tego co widzę "świat" już ktoś widział i nadal tego nie zmieniłeś.

Pozdrawiam I.J Za treść bym dała 4+, aczkolwiek myślę, że za te wszystkie błędy, będzie to niesprawiedliwe i nieprawdziwe, więc daję..hmmm. Wybacz.


Problem codzienny, tak jak codzienna tematyka poezji, tutaj niestety nie pochwaliłeś się kunsztem, mam zastrzeżenia takie, jak przy pozostałych wierszach, poza tym ten wystający wers jest nie do ogarnięcia:D, totalnie nie rozumiem, dlaczego nie zastosowałeś przerzutni. Myślę, że powinieneś więcej czytać wierszy, zwracać uwagę, gdzie się co stosuje, znaleźć swój styl i go szlifować, szlifować, szlifować...Nie mówię o ograniczających zasadach, ale jakimś porządku. Twoje wiersze nadają się do bycia wierszem i są nimi, mimo wszystko, ale jednak brakuje im do perfekcji, ale się nie zniechęcaj, trzeba tylko popracować.

Pozdrawiam I.J
Pozdrawiam I.J

Ps. to nie jest wiersz wolny


Początek powiadasz? Na pewno lepszy niż mój:D, jednak masz kolejny raz wiele błędów, "szepCZą", a nie "szepCą". W wierszach nie piszemy zaimków "cię, tobie itd" wielką literą, tym bardziej w jednym wielką, w drugim małą. Znowu źle postawiona interpunkcja i nie stosowanie się do niej...Wiersz wolny? Usuń, proszę interpunkcję. Wiersz wolny to wiersz wolny od interpunkcji, zasad itd. ale nawet on ma zasady, najczęściej się nie stosuje interpunkcji, a nie stosuje z błędami . Ten "błąd" możesz zapisać bez cudzysłowu, ponieważ wylewasz wszystko na talerz czytelnikowi, a poezja to nie ma być proza. Pozwól na własną interpretację, dyskusję.... Oczywiście, wiersz pisany do szuflady ma prawo być pisany jak chce, każdy wiersz jest emocją, ale jednak poezja to taki specyficzny rodzaj rozmowy, wylewania uczuć...jak chcesz napisać wszystko prosto z mostu, to albo wrzaśnij na ulicy, albo pisz książkę...Wiersz skłania do refleksji, tyle mogę powiedzieć. Totalnie nie w moim guście, ale apropo tego to mało Cię powinno to interesować. Mam być obiektywna i daję Ci to, co zwykle - dlatego, że to był początek. I apropos początków, to dalsze teksty z tego, co widzę są lepsze, więc jesteś w stanie stworzyć dzieło:D....


Ortografia, interpunkcja, spacje po przecinkach, dlaczego "Ci" jest wielką? Upewniaj się ze słownikiem następnym razem.
Poza tym tekst hmm brzmi ( któryś z rzędu) jak fragment rozmowy, to dopuszczalne, ale jak mówiłam poezja, to najpiękniejszy rodzaj rozmowy, a tutaj jest najbardziej pospolity, jaki mógł być. Masz pomysł, masz tą chęć przekazania uczuć, masz myśli, masz wszystko, ale Twoje prace wymagają sporej pracy.

Pozdrawiam I.J

Ps. Oceniam tak, jak 2 poprzednie...Niestety, bo jest treść, nie ma tekstu, ale jest treść i jest przekaz, nieudany sposób przekazu, ale da się wyłapać - rozumiesz?


Puenta świetna W ogóle wiersz jest dobry tzn. jego treść bo niestety interpunkcja rozwalona na łopatki, "ja" powinno być mała literę i do tego ortografia tzn. inne wielkie litery. Popraw to, proszę. Daję pow. przeciętnej, bo wiersz ma coś w sobie, mimo że trochę ten tekst bym pozmieniała, bo znów brzmi jak słowa mówione w rozmowie codziennej, a nie wiersz...ps. za przecinkami wstawiamy spację.


Hmm, bardzo Was proszę, albo powiedzcie mi, co jest w tym wierszu dobrego/złego, albo nic nie piszcie...To, że to kicha, albo, że "dobre" wzrusza i w ogóle to kwestia gustu, a jeśli ma być obiektywnie, to proszę o argument.... Bo tak, to wszystkie opinie nadają się do kosza, dziękuję za przybycie i nie wniesienie nic do mojej pracy.

Pozdrawiam I.J


Owszem, wiersz wolny, to wiersz "bez zasad", ale wszystko rządzi się swoimi prawami i czasami byłoby miło zastanowić się, czy taka totalna swoboda wyjdzie na dobrze i autorowi i tekstowi, ja po prostu zaproponowałam swoje zmiany, bo naprawdę jakoś taki bałagan się zrobił jak czytałam. Kiedy nie stosujemy interpunkcji trudno nam stwierdzić, gdzie przecinek, jak przeczytać jaki fragment, gdzie wstawić kropkę, co utrudnia i powoduje zacinanie się podczas czytania, ale może to i lepiej? Może wpływa na to, że czytamy to sto razy, doprowadzamy do perfekcji nasze czytanie? Aczkolwiek, myślę, że te poprawki chociaż kilka, by wersy tak nie wystawały - przydałoby się nałożyć. Nie rozumiem, o co chodzi z tą oczywistością



Pozdrawiam I.J


Hmm - trudnyTrudna treść i mimo, że ładna, to trudna forma.

"zimą podziemie jest płytko prawie dotyka powierzchni" - nie rozumiem tego fragmentu, tu jest gdzieś błąd stylistyczny, czy tak ma być, tylko ja patrzę w złym kontekście?

"z każdym odcinkiem dalej od zgliszczy próbujesz
czytać wróżby z kwiatów ostu i z rosy ale nie umiesz
złożyć spójnego tekstu z rozbitych czcionek
śnieg siada na włosach jak siwizna jak popiół i nie ma
adresu zwrotnego nie ma ciebie na mapach "


myślę, że tak 1. ładniej 2. poprawniej. 3 zachowując formę (by było)

Na pewno mnie zainteresowały 3 pierwsze i 2 ostatnie wersy.

"z kwiatów ostu i z rosy ale nie umiesz złożyć" - bez "z" przed "rosy" - nie potrzeba.

żeby skrócić pierwszy wers w 3. strofie proponuję:

"Coraz dalej od zgliszczy próbujesz czytać wróżby
z kwiatów ostu i z rosy ale nie umiesz złożyć" albo poprzednią propozycję

Czy peel mówi o pechu, który spotyka nas w życiu i próbach ratowania się? Tzn. to jest moja interpretacja, do której mam prawo, tylko się zastanawiam, czy trafiłam.


.


PS


Kolejny łyk,kolejna bez dna zbita szklanka
Kolejne od wbitego szkła rozcięcie
Kolejny raz za sobą zamknę drzwi
I znów spróbuje się zatracić w zakupionej bez dna szklance





"szklanka szklance"...hmm coś bym tu zrobiła może,

"Kolejny łyk,kolejna bez dna zbita szklanka
Kolejne od wbitego szkła rozcięcie
Kolejny raz za sobą zamknę drzwi
I znów zatracę się w zakupionej bez dna

szklance"

- przeniesienie tego słowa obroni powtórzenie


Hmmmm ten wiersz, hmmm może zacznę od błędów, to jakoś łatwiej zawsze wychodzi.

Na pewno interpunkcja np. I znów nie jestem tam gdzie chciałbym być, przed "gdzie" wstaw przecinek.

"I znów" - "i" zamień na małą literę, albo w 3 wersie wstaw kropkę. i takie tam, popracuj ze słownikiem...

Forma:

W poprzednim wierszu się zasmuciłam, tutaj uznaję, że jest dobrze.
Nie jest to wiersz rymowany, ma zachowany rytm, jedyne, co irytuje to to, że niektóre wersy są dłuższe, ale ja też czasami nie umiem tego doprowadzić do logicznego stanu, więc jest ok.

Treść:

Czekaj, czytam jeszcze raz:D.

"Ulice tak znajome wyglądają obco pod przykryciem mgły" - bez "tak", nie broni się, nie potrzebne, to akurat psuje rytm

"moje, mnie swego mi" - bez "mnie" i "mi" w drugiej strofie.

"leża" - co to?:C Proszę, powiedz, bo nie wiem:D.

Bardzo mi się podobają te powtórzenia, ładniej nadrabiają zaległości w reszcie tekstu i prowadzą powoli przez całą sytuację - ciekawa metafora swoją drogą, którą mam problem rozgryźć:D.

"Zimny prysznic mnie obudzi i obedrze z wątpliwości" - to również interesująca gra słów.


"szybciec dalej mocniej" - takie to dziwne, ale może kwestia gustu? Na to więc nie zwracaj uwagi.

Ten wiersz, moim zdaniem, mówi o tym, że peel popadł a alkoholizm

końcówka pierwszej i cała druga strofa kojarzą mi się z zamknięciem baru i niewiedzą, co teraz ze sobą zrobić i nagle myśl, że może przydałoby się iść do domu, ale tak naprawdę kieruje ową osobą chęć poszukania wódki w domowej lodówce, a końcówka 3, myślę, że peel ma na myśli 1. albo samą ochotę na alkohol 2. osobę przed którą się wstydzi i 4. uważam, że mówi o tym, że tradycyjny alkoholizm działa w ten sposób

1. mam problem
2. upijam się
3. trzeźwieję
4. co ja cholera zrobiłem?
5. by zapomniec - upijam się
6. patrz punkt 3

i ta strofa to podsumowuje...

Wiersz jest napiany dobrze moim zdaniem, mimo tego co wskazałam wcześniej, to bardzo mi się podoba, jeśli można tak powiedzieć, przy tej tematyce..

Pozdrawiam I.J


Weszłam na ten portal pierwszy raz od dłuższego czasu z tym samym celem - poczytam sobie.
Aczkolwiek - zawiodłam się. Kochany Pixelku Ten utwór trudno nazwać wierszem, jest to...zlepek słów opisanych ciekawe myśli, choć nie co oklepane, bo pytanie "co to miłość" średnio opisane było z 100435893947298949852 razy i to trochę lepiej Bo nieważne CO piszesz, ale ważne JAK piszesz...Tzn. jeśli chcesz dotrzeć do kogoś, to przede wszystkim musisz zadbać o formę, a ta forma nijak się ma z poezją i z chęcią odbioru. Ta forma mnie zniechęciła i przeczytałam do połowy - wrócę, jak naprawisz. Co dalej, myślę, że wiesz, czym jest ta miłość, wiem, że wiesz, co chcesz powiedzieć, ale chyba byłoby trzeba się jakoś...bardziej pomęczyć.
Bardzo mnie rażą słowa "definicja" i takie...codzienne słowa, nie mówię, że nie może ich być - mogą, ale trzeba wiedzieć kiedy. (Drugą połowę czytałam "tak po trochu". Ten tekst jest jak..proza, jak fragment rozmowy. A wiersz? Wiersz ma być najpiękniejszym rodzajem rozmowy jaki istnieje, a Twój tekst jest taki...zwykły. Nie chciałam Cię obrazić, a pomóc. Również uważam, że komentarz mojego poprzednika Ci w ogóle nie pomógł, z resztą jak połowa ludzi na tym portalu - wejdź na mój profil i przeczytaj, dlaczego już tutaj nie publikuję, nie powiedział, co jest złe...Twój wiersz nie jest zły, nie ma złych wierszy, są tylko teksty wymagające poprawek i to nie jest złe, nie każdy ( tak an serio nikt) nie był od razu mistrzem i nie dostał Nobla...potrzeba pracy i chęci, których Ci życzę! W wierszu poprawię również błędy np. w poezji nie piszesz zaimków z wielkiej litery i masz problem tutaj z interpunkcją, ale ja sama nie wiem, co dokładnie, więc nie mieszam
Siłą rzeczy muszę przeczytać, bo chcę Ci zaproponować mój układ i hmm

"To gdy widząc ją gotującą makaron wiesz że to będzie najlepszy pieprzony makaron jaki możesz zjeść." - ten moment jest świetny!

Troszkę za dużo określeń czasu, podajesz wszystko na tacy, nie ma nad czym się zastanowić:C.



Ps. Moja propozycja:


"Miłość dla mnie"


Czy wiem co to miłość?!

- a ty wiesz?

To moment gdy budzisz się rano

i wiesz że dziś będzie lepsze?

Gdy chcesz by głos jej ochrypły ze złości

- trwał

Gdy oczy mówią że będzie dobrze

- jeśli będą one obok

To szara proza życia.

To gotowany przez nią makaron

- najlepsze pieprzone kluski jakie zjesz.

Samotny oddech w pokoju

Uśmiech sprawiający że nastaje dzień.

Przybieranie formy super bohatera

kiedy spotyka kałużę

To chęć wrzasku o tym jak bardzo...

i nagle chęć milczenia

- z nią

Nie wiem czy wiem ale tym właśnie
jesteś dla mnie ty



Nie co skróciłam, niektóre fragmenty nic nie wnosiły...nie udało mi się jako mi stworzyć z tego dzieła, ja również nie jestem mistrzem i nie chciałam, by Twój tekst stał się zupełnie czymś innym. Myślę, że zachowałam główny wątek: ) Czekam na odpowiedź od Ciebie, co myślisz na temat, co Ci tutaj napisałam...

Pozdrawiam I.J


Ogólnie słowa naprawdę mi się podobają, ale wygląd wiersza to porażka! Gubiłam się w tym co czytam, chaos, bałagan i totalne nieporozumienie.

Według mnie to mogłoby to wyglądać tak:



Nie ma i nie będzie tego mrozu
na który od lat zbierasz koce i pierzyny.
Zakwitło
drzewo pomarańczy.
Jesteśmy już na dobrej drodze
do ogrodu rajskiego.
Ptaki
odlatują,
ptaki
odlatują,
odlatują ptaki,
by na gałęziach jabłoni siadać i
robaki łowić w dojrzewających owocach.
Nie będzie
śniegu, co przyprószy kwiaty pachnącego groszku,
nie będzie szronu na kłosach zbóż.

Więc
otwórz okna,
wpuść wiatr w powieszone
jak na stryczku firanki.
Na stole połóż chleb ( a gdzie przecinek?)
wczoraj niesiony do spiżarni.
Nie będzie zimy,
bo poznamy, że nie jesteśmy nadzy,
ale że tak stworzył nas Pan. ( Podoba mi się to zdanie).
Nie wrócimy do łona, do ciepłej wanny
pełnej nas i nas, (what? O co tu chodzi? Teoretycznie rozumiem, praktycznie wypada, czyli zostaje " pełnej nas"
nie wrócimy do domu,
który słyszał jak ciemna noc
przestraszyła po raz pierwszy.
Pójdziemy dalej,
bo tylko dalej możemy iść
i nigdy wstecz. ( Zawiało nudą...ubierz to w inne słowa, proszę!)
Zakwitło drzewo pomarańczy
jak nigdy wcześniej.

Zimy nie ma i nie będzie,
ani mróz nie zetnie falujących traw.

Teraz bym dała tak poniżej przeciętnej, zobaczę co zrobisz, wpadnę i ocenię wtedy.


Nie rozumiem za bardzo co robi ostatni wers, czemu służy za to:
"To nic, że byłem prostym hydraulikiem o pięknym ciele,
I tak, wielkie łazienki obnażały moją małość,
I płakałem na marmurach bogatych kobiet,
Karmiłem ich miniaturowe psy,
Piłem drinki rozebrany od pasa w górę,
Gladiator, żywy niewolnik namaszczony gotówką.
Czy byłem kimś szczególnym?
Tak, gościem w ładnym płaszczu,
Bez ślubu, forsy, ale z pudełkiem kradzionych kubańskich cygar.
Moją matką była bezsenność,"-uderza we mnie, z impetem, z wielką siłą, uderza jakby mówiło "pochłoń mnie pochłoń mnie...". Tak, to jest to czego dawno nie czułam, spełnienie, satysfakcja
Było by bardzo dobre jednak mnie odrzucają błędy interpunkcyjne i ortograficzne.(Wielka litera po przecinku, brak kropek/przecinka). Czasami zbyt dużo tekstu bez przecinków.Zdecyduj się, wiersz wolny czy klasyczny?). Nie będę zaniżać średniej, z resztą co Ci po ocenie?Nieadekwatne do moich uczuć Dobry+ nie ma, więc nie stawiam


Przyszedłeś;p pozwolę Ahh nie ocenie;p nie umiem


W tak prostych słowach opisane taka tragedia..Jak dobrze rozumiem, to nie wiem co powiedzieć.Wiersz na rewelację.


Ma sens,przesłanie,siłę,zmusza to przemyśleń nad samym sobą.Owszem nikt Cię nie miał uczyć języka polskiego,ale hmmmm-jednak musisz popracować:).
Wiesz,że wierzę w Ciebie Veruś


Kocham KOTY!)



PS.Psy bardziej ^^


Daje 5 ooo ooo;p

Jasne,że przesadzają..

Zdjęcie się podoba

Nie oceniam,nie znam się ^^



1 2 3 4 5 6 ... 7 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt